Zdradzamy dwie słodkie tajemnice nimm2

nimm2 stawia sobie codziennie za zadanie sprawiać, aby świat słodyczy był jeszcze radośniejszy. Zdradzimy tu dwie małe tajemnice na temat naszych radosnych produktów nimm2.

Zdradzamy dwie słodkie tajemnice nimm2

 

Właściwie jak nimm2 Śmiejżelki trafiają do opakowania?

Produkcja żelków owocowych jest naprawdę fascynująca, ponieważ przebiega zupełnie inaczej, niż można by się spodziewać...

Na pierwszym etapie opracowania produktu zastanawiamy się, jakie kształty dobrze wyglądają i jakie smaki – co jest bardzo ważne – mogą dobrze smakować. Następnie opracowywana jest forma, nazywana przez nas stemplem, która jest wyciskana z wieloma innymi formami w olbrzymim łożu z pudrem. Można to sobie wyobrazić tak, jakby odcisnęło się pięścią dołek w usypanej mące i ten dołek został wypełniony płynną masą. W takie łoże pudrowe wlewana jest następnie mieszanka masy owocowej na żelki aż do wypełnienia formy.

Po kilku dniach Śmiejżelki są już utwardzone. Po otrzepaniu ich z pudru produkt wygląda już prawie tak, jak w woreczku, w którym go kupujemy. Aby Śmiejżelki mogły pięknie błyszczeć i nie sklejały się ze sobą, dodaje się jeszcze trochę wosku. Brakuje już tylko ładnego opakowania, do którego na koniec wsypuje się Śmiejżelki, zanim przejmie je handel. Opakowania Śmiejżelków trafiają następnie na regał w supermarkecie. A chwilę później możesz je z przyjemnością spałaszować.
 

Dlaczego nimm2 Boomki robią „boom”?

Z efektu „boom” w Boomkach jesteśmy wyjątkowo dumni, ponieważ nie tylko sprawia on frajdę nam, ale przede wszystkim naszym konsumentom. A ponieważ klienci tak go lubią, poświęciliśmy temu „boom” nawet piosenkę w najnowszej reklamie telewizyjnej.

Efekt „boom” może powstać, kiedy po przegryzieniu rozpuszczalnego cukierka owocowego szybko wydostanie się z niego nadzienie. Z opinii konsumentów wnioskujemy, że wielu fanów łasuchowania uznaje właśnie ten moment zaskoczenia przy rozgryzaniu – czy zrobi boom i jak mocno – za wyjątkowo ekscytujący.